Z pamiętnika „Mój dany mi Świat” marzec 2025
Z pamiętnika „Mój dany mi Świat”
marzec 2025
„Czy to już znasz kochanie?
Czy nie wiesz, jak to jest?
Czy wierzysz im bez granic?
Czy zechcesz wierzyć mnie? …...”
W szkołach, do których uczęszczałam: podstawowej, liceum, na studiach oprócz wiedzy uczono mnie myśleć, kojarzyć fakty, wyciągać wnioski.
Z czasem w szkolnictwie wprowadzono egzaminy testowe, które w zamyśle miały dać obiektywne narzędzie pomiaru postępu edukacji. Spowodowało to, że obecnie uczniowie są przygotowywani, uczeni, aby rozwiązać zadania testowe zgodnie z kluczem. Jest stwierdzone, że testy egzaminacyjne niszczą samodzielność
i umiejętność logicznego myślenia. Chęć zastosowania przez uczniów wykazanej
w testach wiedzy w praktyce sprawia kłopoty.
Obecny real ukazuje, że nie powinniśmy samodzielnie, logicznie myśleć, kojarzyć faktów, a jedynie bezkrytycznie stosować wyznaczony „ klucz”.
Dziwne? Prawdziwe to, smutne.
Kilka lat temu lekarze dostali sms z informacją, że mogą zadawać pytania Ministrowi Zdrowia za pośrednictwem Izby lekarskiej.
Było to w czasach, gdy w prasie, piśmiennictwie fachowym rozpętała się burza – histeria o szkodliwości wypełnień amalgamatowych ze względu na zawartą w nich rtęć.
Wysłałam wtedy, miej więcej takiej treści zapytanie do Ministra Zdrowia.
Dlaczego lekarzom stomatologom zaleca się wyrzucać wypełnienia amalgamatowe, są tam stałe związki rtęci, jest tam nieaktywna rtęć, gdy w tym czasie na wielką skalę są promowane, sprzedawane żarówki energooszczędne, przy stłuczeniu których jest kilkaset razy przekroczone dopuszczalne stężenie rtęci w powietrzu, jak przy wybuchu bomby chemicznej. O czym nikt nie informuje, żarówki te są cały czas reklamowane w mediach, sprzedawane. Dlaczego, nie uczono mnie , że szczepionki mogą być stabilizowane rtęcią? Jak to się ma w sytuacji gdy zaleca się usuwanie wypełnień amalgamatowych z ubytków zębowych zawierających stałe związki rtęci. Dlaczego do lekarzy nie trafia rzetelna wiedza od firm farmaceutycznych na temat medykamentów, szczepionek. Proszę o egzekwowanie od firm farmaceutycznych przekazywania rzetelnych informacji. Lekarze, ufni w przekazywaną im wiedzę, dbając o zdrowie pacjentów, zalecają, serwują leki, o których nie mają rzetelnej informacji. Powinno się zobowiązywać firmy farmaceutyczne, do przekazywania rzetelnych informacji, gdy ponad połowa budżetu przeznaczonego na służbę zdrowia do nich trafia na refundacje leków. Dzieje się to w sytuacji, gdy w budżecie niema pieniędzy na godne wynagrodzenie lekarzy stażystów.
Lekarze stażyści za swoją pracę otrzymywali w tym czasie, najniższe wynagrodzenie krajowe.
Zapomniałam o tym smsie. Po pewnym czasie, będąc w Izbie Lekarskiej zostałam poproszona przez Prezesa . Na koniec naszej rozmowy usłyszałam, że moje zapytanie nie zostało przekazane Ministrowi Zdrowia. Byłam zdziwiona, dlaczego?
Spytano, czy jestem przeciwniczką szczepień?
Odpowiedziałam, że jestem za wszelkimi dostępnymi metodami uodparniania, jestem za rzetelną wiedzą, którą powinni lekarze mieć przekazywaną przez firmy farmaceutyczne, w tym szczepionek. Nie powinna obowiązywać zasada domniemania. To lekarz wiedzą, zaufaniem pacjenta, odpowiada za stosowane terapie, podawane medykamenty pacjentowi, w tym szczepienia.
Mojego, pełnego troski, logicznego pytania ,tak mi się wydawało, do Ministra Zdrowia nie dość, że nie przekazano, to na domiar usłyszałam:
„ Musimy się zastanowić, czy nie trzeba będzie odebrać pani doktor, prawa wykonywania zawodu”.
Pomyślałam sobie wtedy, ale żart.
Obecnie obserwując Real niektórych kolegów lekarzy, ten wtedy, wydawało mi się „żart” inaczej postrzegam.
Koleżanka, która po studiach w latach 80dziesiątych wyjechała do Niemiec, obywatelka Niemiec, (w ostatnich latach też Polski) starała się, przy którymś
z naszych wyborów ingerować . Poprosiłam ją, by tego nie robiła, sami Polacy, wybierzemy.
Przesłała mi wtedy filmik z „Wesela’ Wyspiańskiego z przesłaniem „miałeś chamie złoty róg, został ci się ino sznur” .
Poczułam ból w sercu. „Polak przed szkodą i po szkodzie głupi” tak nas postrzegano.
Dlaczego? Ano dlatego:
Bo cały czas jesteśmy podzieleni, manipulowani, jak w Targowicy, wybieramy Rządy RP , które bardziej zabiegały, zabiegają na arenie międzynarodowej o sprawy innych nacji, naszych sąsiadów, niż nasze Polskie.
Polskie , Polaków sprawy marginalizując, utajniając fakty, zmieniając je, stosując prywatę, od lat w imieniu prawa wyprzedając majątek narodowy, strasząc nas.
Spowodowano, że z Polski na przełomie XX i XXI wieku za lepszym jutrem, wyjechało ok. miliona młodych najzdolniejszych, najoperatywniejszych Polaków.
Mówi się o wielkiej emigracji w XIX wieku po wybuchu powstania, wtedy wyjechało 40 tys ludzi, o tej emigracji z ostatnich lat nikt nie mówi.
Rząd , sejm, RP zadecydował o przyznawaniu polskiego obywatelstwa , nadawaniu nr PESEL(świadczeń socjalnych) bez znajomości języka polskiego, obywatelom innych krajów, innym nacjom, kto o to wystąpił. Obywatele Ukrainy w Polsce, mających polski PESEL mają pierwszeństwo , przed obywatelami polskimi,
w dostępie do kulejącej Służby Zdrowia. Efekt. W końcu ubiegłego roku 2024, w szpitalu w Ostródzie, zatrudnieni tam medycy, otrzymywali za swoją pracę, w wyznaczonym terminie jedynie część ustalonego należnego im wynagrodzenia.
Mając sami olbrzymie zadłużenie państwa, obecnie dajemy (wypowiedz Ministra Spraw Zagranicznych) innemu państwu, Ukrainie, 50milionów dolarów ( 50 000 000 razy prawie 4zł , ok. 200milionów zł) opłacając Ukraińskie starlinki? Tłumacząc, że jest to „nasza wojna”, u nas wojna. W zamian, otrzymujemy lekceważenie naszych żądań, niszczenie polskiego rolnictwa, zniesławienie, oszczerstwa, a nawet groźby pod adresem Polaków przez „nowych” obywateli RP pochodzących z Ukrainy. Na forum ONZ sam obecny prezydent Ukrainy oskarżył Polskę, poszło to w świat, że gramy w drużynie Putina, który napadł na Ukrainę.
Tymczasem. Do naszych domów obywatele RP- naród polski, przyjął, obdarował, miliony uchodźców Ukraińskich, uciekających przed wojną.
Nie izolowaliśmy ich, nie zakładaliśmy dla nich obozów uchodźców jak robiono to
z nami w stanie wojennym na zachodzie.
Po II wojnie światowej, odbudowując gospodarkę, zniszczony kraj przez hitlerowców, ze zgliszczy wojennych, w chwili upadku rządów Wł. Gomułki, lata 70-dziesiąte, Polska , praktycznie nie miała zagranicznego długu.
To naród, nie rządzący, jest właścicielem państwa, które za sprawą rządów w zastraszającym tempie stosuje się do „klucza”.
Pomoc, darowizna, jednego państwa, drugiemu państwu, oznacza osłabienie tego pierwszego.
Nikt z rządzących za swoje decyzje, zaciągane pożyczki za które płaci naród, rozdawnictwo, nie ponosi odpowiedzialności. Nie rozliczono jeszcze zaciągniętej olbrzymiej, pożyczki kowidowej kiedy to w latach 2020-2022 wprowadzono „zamordyzm”, strach „dobrowolnie- pod przymusem szczepiono”, doprowadzając gospodarkę do ruiny, zbankrutowało wtedy wiele polskich firm.
Była to dziwna światowa zaraza, która została cudownie z dnia na dzień „uzdrowiona”wybuchem wojny na Ukrainie, napływem milionów nie szczepionych uchodźców, którzy nie zagrażali szerzeniu się „zarazy”, wśród nas, jak wcześniej nieszczepieni Polacy.
Ostatnio na posiedzeniu Rządu RP w dniu 04.03.2025 Premier informuje, że znowu czeka nas reżimowe sprawowanie władzy i zaciągnięcie kolejnej pożyczki, tym razem na podwaliny pod europejskie siły zbrojne. Jest to 150miliardów euro razy tylko 4 zł= 600 miliardów zł, jest to prawie roczny dochód budżetu Polski za 2024r. W sytuacji gdy wcześniej Rząd, Sejm, Senat bezpłatnie oddał Ukrainie polskie uzbrojenie.
Kim są rządzący Polską parlamentarzyści?, którym ufamy, że w takim tempie dążą do bankructwa, upadku naszej państwowości, lekceważąc, strasząc Polaków, starają się wciągnąć nasze państwo, Wojsko Polskie w wojnę, chcą wojny, chcą wysłać na nią nasze dzieci, chcą rozpętać III wojnę światową.
W czyim działają interesie? komu służą?
„Polak przed szkodą i po szkodzie głupi”?
„To nie ja , to oni. Ja stosuje się do wyznaczonego „klucza”, jedynego poprawnego rozwiązania a media, wskazują mi drogę. Nie ja, jestem PIGS (świnia),określanie „białych” przez amerykańskich masonów. Obecnie tak myśli, zachowuje się dużo moich znajomych, którzy uważają się za „Europejczyków”, jakbyśmy Europejczykami od zarania dziejów Polski, w Polsce nie byli……. „
Jesteśmy Polakami, polskimi Europejczykami. Nie bez-narodową, europejską masą.
Już Święty Ojciec Maksymilian Kolbe ( zamordowany w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu przez hitlerowców ) , na początku XX wieku zauważył, że kto ma media, ma władze.
Własnością obcych , nie Polskie, są obecnie działające na terenie RP media….. Jak w pandemii media, kreują autorytety, wytyczają kierunki, co jest dobre, co złe, sieją strach, antagonizują nas, „zgodnie z kluczem”..
Polskość, ośmieszana, wyszydzana, słyszymy w nich, to nacjonalizm – faszyzm.
Straszenie, propaganda, przemoc słowna, „igrzyska”, promowanie kultury śmierci, by zdeprawować nas, byśmy nie domagali się prawdy, nie dbali o swoje, nie myśleli, nie analizowali, to jedna z metod jakimi w obecnych czasach posługują się rządzący nami, na wszystkich szczeblach, we wszystkich dziedzinach życia, których to my, manipulowani „kluczem”wybieramy.
„Polak przed szkodą i po szkodzie głupi?”
Są to fakty o moim, twoim, naszym ukochanym kraju, Polsce.
Piszę to z wielką troską, a niestety fakty układają się w logiczną, smutną całość. Serce boli.
Zdaje sobie sprawę, że to co napisałam, mogę zostać nazwana - nacjonalistką, jak każdy z nas kto miłuje ten kraj nad Wisłą- Polskę.
...”Być może gdzie indziej,
Lecz sercu jest droższa, piosenka nad Wisłą i piasek Mazowsza.
Być może,być może, że wszystko gdzieś lepsze
i ptaki i gwiazdy i śpiew i powietrze…..
Być może gdzie indziej
Lecz sercu jest droższa piosenka nad Wisłą i piasek Mazowsza.”
Obraz pt„Chaos” namalowałam w 2021r. Płótno 65x45 technika mieszana.
Zacytowałam słowa piosenek: „Słodkiego miłego życia” zespołu Kombi i
„Być może” Anny German.